Szkocki terier

Opublikowano w Teriery

Szkocki terier jest rasą zaklasyfikowaną do sekcji terierów krótkonożnych. Rasa powstała w XVII wieku, a pierwszy wzorzec ustalono w roku 1882. Początkowo ich głównym zadaniem było szukanie zwierzyny pod ziemią oraz tępienie szkodników. Największą popularnością zaczął się cieszyć w latach trzydziestych ubiegłego wieku i do dzisiaj ma wielu oddanych zwolenników.

Głowa teriera szkockiego jest długa, ale proporcjonalna do reszty sylwetki. Mocna kufa powinna mieć długość taką samą jak mózgoczaszka. Szczęki psa są mocne, z pełnym zgryzem nożycowym i dużymi zębami. Nos jest zawsze czarny, bez względu na umaszczenie. Oczy szkockiego teriera mają kształt migdałowy, są osadzone głęboko pod brwiami i powinny mieć kolor ciemnobrązowy. Uszy mają wąski kształt i są szpiczaście zakończone. Tułów jest dość krótki, ale mocno zbudowany. Linia grzbietu powinna być prosta. Klatka piersiowa szeroka, wyraźnie zaokrąglona, zwęża się w kierunku mostka. Kończyny są dobrze kątowane, a uda muskularne. Przednie łapy powinny być trochę większe. Podczas ruchu kończyny stawiane są równolegle, a pies porusza się swobodnie i rytmicznie. Ogon powinien być prosty, średniej długości, osadzony wysoko i noszony do góry.

Szata teriera szkockiego składa się z podszerstka i włosa okrywowego. Podszerstek jest gęsty, natomiast włosy okrywowe są długie, szorstkie i raczej proste. Sierść jest koloru czarnego albo pszenicznego, dopuszczalne są także dowolne pręgowania.

Szkocki terier słynie ze swojej upartości i nieustępliwości, szczególnie w starciu z innymi psami. Nie jest jednak przesadnie agresywny ani nawet zaczepny. Do ludzi odnosi się przyjaźnie, nigdy ich nie atakuje, choć obcych traktuje z dużą rezerwą. Jego wyszkolenie wymaga wiele cierpliwości, ale przy umiejętnym prowadzeniu zajęć pies jest w stanie zapamiętać sporą cześć nauki. Ta „oporność” w nauce nie jest jednak wynikiem małej inteligencji, a niezależnego charakteru, cechującego większość terierów. Szkocki terier uwielbia polować i chodzić na długie, wyczerpujące spacery. Bezwzględnie wierny swojemu panu. Trzymany w domu nie sprawia większych kłopotów i zachowuje się raczej spokojnie.

Dzięki terierowi szkockiemu udało się przez przypadek wynaleźć prozac – teriery szkockie cierpią na dziedziczną chorobę neurologiczną, która objawia się miedzy innymi drżeniem kończyn. Szukając leku na tą chorobę opracowano właśnie prozac.