O czym pamiętać hodując myszy?

Opublikowano w Przeczytaj również

Myszy należą do ciekawych i intrygujących zwierząt. Opieka nad nimi nie jest szczególnie trudna i czasochłonna, co nie znaczy, że może ograniczać się wyłącznie do nakarmienia i posprzątania klatki. Aby, mysz czuła się komfortowo, konieczne jest odpowiednie wyposażenie klatki, dobra karma dla myszy oraz prawidłowe oswajanie.

Klatka i jej wyposażenie

Mysz potrzebuje otoczenia, w którym będzie się czuła komfortowo, a właściciel zyska pewność, że podopieczny nie ucieknie. Chociaż zdarza się że myszy trzymamy w akwariach, zdecydowanie lepiej czują się one w klatce. Istotna jest szerokość odstępów pomiędzy prętami, tak by uniemożliwić ucieczkę. Klatka nie może być ciasna, a najlepiej jeśli postawimy na wersję piętrowa, aby umożliwić pupilowi wspinaczkę.

Poza miską i poidełkiem w klatce powinny oczywiście znaleźć się trociny, ponieważ myszy mają w zwyczaju kopanie. Bardzo ważny jest także domek, w którym myszka będzie spać i poczuje się bezpiecznie. Musi on być na tyle duży, by zapewniać lokatorowi swobodne poruszanie się. Wśród mysich atrakcji warto wymienić kołowrotek (cichy, bo myszy prowadza nocny tryb życia) i ewentualnie system korytarzy,

Prawidłowa karma dla myszy

Myszy są w teorii wszystkożerne, co nie znaczy, że możemy karmić je w sposób dowolny. Podstawę pożywienia powinna stanowić specjalna karma dla myszy zawierająca przede wszystkim ziarna. Te łatwo kupić w internecie i sklepach zoologicznych. Pozostałe smakołyki możemy podawać myszce co kilka dni – wśród nich zioła, orzechy, owoce i warzywa, a mniej więcej raz na tydzień nabiał i mięso. Nowe przysmaki należy wprowadzać stopniowo, ponieważ myszy są wrażliwe na zmianę diety. Musimy tez pamiętać, by nasz podopieczny zawsze miał dostęp do świeżej wody z poidełka, które wypada wyczyścić co kilka dni.

Oswajanie myszy

 

Aby w pełni cieszyć się towarzystwem myszy, należy oswoić podopiecznego. Ten proces jest w p[przypadku wszystkich gryzoni stosunkowo prosty i zaczyna się od przyzwyczajania pupila do naszego głosu. Po kilku dniach możemy przez około tydzień wkładać dłoń do klatki. Z czasem mysz zrozumie, ze nie jest ona zagrożeniem, w czy  pomocne bywają smakołyki. Nie powinno się gwałtownie podsuwać dłoni od góry, gdyż instynktownie kojarzy się ona myszom z atakiem drapieżnego ptaka. Gdy nasza dłoń nie budzi już lęku, przychodzi czas na wyciąganie myszy z klatki, co należy wykonywać ostrożnie.